piątek, lipiec 18th, 2008
W średniowiecznym Krakowie
Mieszkamy w Krakowie, chodzimy jego ulicami, ale czy w ogóle kiedykolwiek zastanawialiśmy się, czemu to pełne bezcennych zabytków miasto zawdzięcza swój kształt? Jak wyglądało przed wiekami u źródeł swej historii? Postaram się nakreślić kształt Rynku Głównego i najważniejszych romańskich oraz gotyckich kościołów. Oczywiście nie sposób opisać całe, trwające niemal X wieków, średniowiecze, dlatego skupię się na wizerunku miasta w szczytowym okresie jego rozkwitu, czyli po lokacji w 1257 roku.Kraków
Dzisiejszy widok katedry to właśnie ówczesny gotycki zrąb wraz z później dobudowanymi kaplicami. Jest zbudowana na planie prostokąta z krzyżowo-żebrowymi sklepieniami. Możemy podziwiać również dwie gotyckie kaplice: Mariacką oraz św. Małgorzaty.hotel Bardzo charakterystyczny dla krakowskiego gotyku jest wendyjski układ cegieł, czyli naprzemiennie kładziona wozówka i główka. O czystości stylistycznej wnętrza świadczą trójnawowy podział,kamienna okładzina ścian, zdobiona maswerkami, trójdzielne maswerkowane okna oraz dwunastoramienna rozeta w oknach fasady zachodniej.
Należy zauważyć, że sama płyta rynku przedstawiała się zupełnie w inny sposób niż dzisiaj. Poza Ratuszem, do którego dołączony był spichlerz, sala obrad oraz piękna, zdobiona wimpergami wieża( cudem zachowana do dziś), na rynku znajdowały się trzy budynki Wag Miejskich (Mała, Duża i Srebrna), a także liczne targowiska. Jedynie sukiennice możemy podziwiać na tym samym miejscu, lecz już też w innej formie, ponieważ pierwsze sukiennice ufundowane przez Bolesława Wstydliwego tworzyły dwa rzędy kramów zamykane po bokach bramami. Obecne sukiennice to efekt XIX-wiecznych przeróbek Tomasza Prylińskiego i Jana Matejki. Prężnie działały tu liczne cechy rzemieślników, takich jak garbarze,szewcy, itd. hotele współpraca
Po najeździe Tatarskim, który niestety nie ominął Naszego miasta należało podjąć konkretne kroki w kierunku naprawy miasta i jego kolonizacji. Właśnie dlatego, Bolesław Wstydliwy wraz ze swą matką lokował w 1257 roku miasto na prawie magdeburskim. W tymże roku wytyczono kwadratowy rynek o rozmiarach 200 x 200 m oraz odchodzące od niego prostopadle ulice.(noclegi Kraków) Wyjątkowo dobre położenie miasta na przecięciu szlaków handlowych wiodących z zachodu na Ruś i z północy na Węgry sprzyjały rozkwitowi handlu i kupiectwa. Jako miasto stołeczne, otrzymał Kraków od władcy prawo składu, które nakazywało wszystkim kupcom zatrzymanie się z towarami na Rynku.
Nasz wielki król reformator Kazimierz jest również założycielem osobnego miasta na przeciwległym brzegu Wisły. Chodzi tu oczywiście o Kazimierz lokowany w 1335 roku, jako miasto konkurencyjne dla Krakowa. Plany te jednak nie powiodły się, a z czasem Kazimierz stał się miejscem przerzucania Żydów z Krakowa. (noclegi na Kazimierzu) Dziś trudno zauważyć bądź jaką granicę między Stradomiem, a Kazimierzem. Została ona zatarta w XIX wieku podczas osuszenia odnogi rzeki oraz przyłączenia Kazimierza do Krakowa jako nowej dzielnicy.
Warto powiedzieć, że w 1261 r. przez miasto przeszła sekta biczowników zwanych również flagelantami. Byli to pokutnicy obnażeni do pępka, którzy chodzili od miasta do miasta z zakrytymi oczami, biczując swe ciała biczami splecionymi z poczwórnych rzemieni. Po uczynieniu pokuty w kościołach opuścili miasto.
Styl gotycki wraz ze swoimi ceglanymi ścianami, wielkimi ostrokółkowo zakończonym oknami, które wypełniały różnokolorowe witraże oraz bogatymi zdobieniami kamieniarskimi jak np. kwiatony przejawiał się głównie w budownictwie sakralnym. Również w Krakowie nie brakuje licznych przykładów tej sztuki.(hotel Krakow)
Miasto tętniło życiem: ściągali tu kupcy i artyści. Znaczną część mieszczaństwa stanowili Niemcy oraz ludność napływowa z Węgier. Młode miasto potrzebowało wykształconej młodzieży. W tym celu Kazimierz Wielki założył w 1364 roku Akademię Krakowską. Głównym jej budynkiem było Collegium Maius, utworzone poprzez złączenie 1469 r kilku sąsiednich domów. Od strony ul. Jagiellońskiej fasadę zdobi ozdobny wykusz, natomiast centrum stanowi dziedziniec o późnogotyckich, kryształowych sklepieniach. (nocleg w Krakowie) Studenci z Królestwa Polskiego oraz zagranicy zamieszkiwali w bursach przy ul. Gołębiej, jedna z nich sponsorowana była przez Jana Długosza.
